Keto botwinka 500 kcal, B15g, T46g, W7g

Bardzo prosty przepis na smaczną zupę. Jej przygotowanie wymaga raptem pół godziny. Chociaż zawiera sporo tłuszczu, wcale się go nie wyczuwa i wbrew pozorom po wierzchu nie pływają jego oka. Delikatna w smaku, bogata w składniki odżywcze. Dodatek żółtka, masła i słodkiej śmietanki nadaje jej lekko kremową konsystencję. Zachęcam do wypróbowania.

Krótka wersja bez zdjęć i przydługich opisów

Składniki na jedną porcję:

(waga produktu po oczyszczeniu, gotowego do użycia)

  • 55 g boczku wędzonego, może być parzony
  • 135 g młodej botwiny – liście razem z małymi korzeniami
  • 10 g soku z cytryny
  • 20 g korzenia pietruszki
  • 20 g natki pietruszki
  • 20 g koperku
  • 60 g słodkiej śmietanki 38%
  • 1 duże żółtko (z dużego jaja)
  • 9 g masła
  • do smaku sól, pieprz, ewentualnie liść laurowy, ziele angielskie

Przygotowanie:

keto botwinka1. Cały boczek kroimy w drobną kostkę. Z podanej ilości wychodzą 2 czubate łyżki i jedna czubata łyżeczka. Wrzucamy na suchą patelnię i podsmażamy na bardzo małym ogniu, aby oddał trochę tłuszczu (i wody), ale uważamy, aby za bardzo się nie przysmażył i mocno nie zbrązowiał, więc co jakiś czas mieszamy. Cierpliwi mogą sobie zrobić skwarki. Na zbyt dużym ogniu boczek szybko się zarumieni i można przegapić moment, kiedy zacznie się przypalać, a poza tym, będzie nam wyskakiwał z patelni.

Gdy boczek sobie skwierczy, przygotowujemy pozostałe składniki.


keto botwinkaketo botwinka2. Kupioną lub wyhodowaną na parapecie botwinę oczyszczamy z nieładnych, zwiędłych lub uschłych liści. (Skąd ja pozyskałam botwinę?) Odcinamy buraczki, cienko obieramy, a jeżeli są młodziutkie to wystarczy tylko oskrobać. Teraz odważamy potrzebne nam 135 g, a następnie dokładnie płuczemy z ziemi i piasku i kroimy w drobną kostkę. Wrzucamy do niewielkiego garnka i dodajemy sok z cytryny.


3. Ważymy po 20 g obranego korzenia pietruszki, natki oraz koperku, płuczemy i siekamy. Korzenia będą 2 łyżki, a natki i koperku po cztery czubate.


4. Do garnka z botwiną wrzucamy całość pokrojonego korzenia pietruszki, połowę natki, połowę koperku i zalewamy preferowaną ilością wrzącej wody. Pół litra w zupełności wystarczy, ale jeżeli ktoś lubi bardzo gęste zupy, może użyć mniej wody, a osoby lubiące rzadkie zupy, więcej. Im więcej wody, tym zupa będzie mniej smaczna i aromatyczna, rozrzedzona.


5. Dodajemy przyprawy. Garnek przykrywamy pokrywką i gotujemy około 15-20 minut. W międzyczasie czuwamy nad boczkiem i gdy lekko się zarumieni, dodajemy do gotującego się wywaru wraz z całym tłuszczem, który się wytopił.


6. Po kwadransie sprawdzamy, czy buraczki i korzeń pietruszki  z wywaru są zjadliwe (nie muszą być bardzo miękkie).


7. Jeżeli się ugotowały, to wyłączamy gaz, dodajemy pozostałą ilość koperku i natki, masło oraz słodką śmietankę dokładnie wymieszaną z żółtkiem. Mieszamy, ostatecznie doprawiamy do smaku i gotowe. Keto botwinka najlepiej smakuje po około trzydziestu minutach od ugotowania, gdy smaki się „przegryzą”.


W rzeczywistości zupa miała ładniejszy kolor niż na zdjęciu 😉

keto botwinka


Przydatne uwagi

  • Zupa zawiera 14g węglowodanów – jest to ilość węglowodanów netto, czyli tych przyswajalnych, bez błonnika pokarmowego. Ilość błonnika w daniu to około 7g.
  • W diecie ketogennej bardzo ważna jest ilość spożywanych węglowodanów. Już na wstępie pisałam, ale warto przypomnieć, że podana ilość produktów jest ich wagą po oczyszczeniu i obraniu – gotowych do wrzucenia do garnka. Produkty takie jak buraczki czy pietruszkę można przed obraniem i zważeniem umyć, ale wszelkie liście i zieleninę najlepiej płukać po zważeniu, bo może się w nich kumulować spora ilość wody, która wpływa na wagę, a szkoda tracić czasu na osuszanie.
  • W przepisie zaproponowana jest śmietanka 38%. Jeżeli byłby problem z zakupem takiej, można dodać inną, np.
    • śmietanka 36% – w ilości 62 g
    • śmietanka 42% – w ilości 54 g
  • Zupę można przygotować korzystając tylko z jednego naczynia – małego garnka lub rondelka, podsmażyć w nim boczek i dodawać do niego po kolei pozostałe składniki. Można tak zrobić, jeżeli mamy pewność, że boczek w tych naczyniach będzie się podsmażał jak chcemy, zamiast się przyklejać.

Smacznego!

Krótka wersja bez zdjęć i przydługich opisów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *