Dieta ketogenna – wyniki po pierwszym tygodniu

Minął właśnie pierwszy tydzień ścisłego stosowania przez Panią S. diety ketogennej połączonej z intermittent fasting. W skrócie: 1500 kcal dziennie, równomiernie rozłożone w trzy posiłki zjadane między godziną 9 a 15, a od 15 do 9 rano następnego dnia tylko płyny. Wody wypija litr na każde 30 kg aktualnej masy ciała, a że zaczynała dietę z pułapu 110,5 kg, to przez ten tydzień codziennie piła 3,7 l czystej wody.

W całodziennej racji pokarmowej bilansujemy maksymalnie 1 g białka na 1 kg należnej masy ciała oraz maksymalnie 20 g węglowodanów przyswajalnych. Pozostałą część stanowią tłuszcze.

Codziennie wykonywałyśmy analizę masy i składu ciała, pomiary poziomu glukozy we krwi, ketonów we krwi i moczu oraz ciśnienia tętniczego i pulsu i zaraz przedstawię, jakie wyniki udało się nam uzyskać.


Sześciodniowy tydzień

Dietę rozpoczęłyśmy w poniedziałek, bo poniedziałki są zawsze najlepszymi dniami na rozpoczynanie realizacji wszelkich zamierzeń, szczególnie diety. W sumie do dzisiaj wyszedł niepełny tydzień, gdyż pierwszy pomiar wykonałyśmy w poniedziałek rano, zatem na początku pierwszego dnia diety, a ostatni, siódmy pomiar – dzisiaj rano, w niedzielę. Wyszło siedem pomiarów, jednak sześć pełnych dni diety. Ale nie ma to przecież żadnego znaczenia, ponieważ dzisiejsze, niedzielne chudnięcie zapisane będzie na poczet przyszłotygodniowego pomiaru i następne podsumowanie będzie już rozliczeniem pełnych siedmiu dni od dzisiejszej niedzieli do przyszłej soboty włącznie.

Co się działo z organizmem Pani S. przez pierwszy tydzień stosowania diety ketogennej? Zacznę może od omówienia analizy masy i składu ciała, bo to jest  zawsze najbardziej interesujące, a potem przejdę do glukozy, ketonów i ciśnienia.

Najważniejszy parametr dla osób na diecie, czyli – jak zmieniła się masa ciała w ciągu tego pierwszego tygodnia.


MASA CIAŁA

masa ciała po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaW zaledwie 6 dni, od poniedziałku do niedzieli rano, Pani S. schudła ponad 6 kg! Jak może pamiętacie, pierwszy dzień diety zaczęła głodówką, tylko o wodzie a we wtorek, proszę zobaczyć, było jej już mniej o 2 kg, potem przez cztery dni chudła około kilograma dziennie, aby pod koniec tygodnia zwolnić tempo i schudnąć tylko 20 dag … .

6 kg w tydzień, no, wynik fantastyczny! Powinnyśmy się cieszyć, więc się cieszymy, bo zmniejszenie masy ciała dla osoby otyłej, będącej na diecie redukcyjnej jest zawsze powodem do radości. Przecież o to właśnie chodzi  – żeby liczby na wadze były coraz mniejsze.

Zależność jest bardzo prosta – im osoba grubsza na starcie, im gorzej się odżywiała, tym szybciej będzie chudła, szczególnie na początku diety powiązanej z tak radykalną zmianą sposobu żywienia – z wysokowęglowodanowego na wysokotłuszczowy i bardzo niskowęglowodanowy.

6 kg w pierwszy tydzień to jednak żaden rekord, raczej standard dla osób otyłych. Przypomniał mi się jeden z panów, któremu miałam przyjemność pomóc w procesie odchudzania. Stracił on w pierwszym tygodniu, nie pamiętam dokładnie, ale grubo ponad 20 kg, ale pan ten zaczął się odchudzać, gdy ważył około 250 kg. Konsultacje odbywały się w jego domu, gdyż nie był w stanie samodzielnie się przemieszczać dalej niż na odległość kilkunastu metrów.

Niestety, osoby, które ważą np. 65 kg i planują schudnąć 6 kg w tydzień, żeby wcisnąć się w przyciasną sukienkę lub garnitur, mają niewielkie szanse na uzyskanie tak dużej różnicy już po pierwszym tygodniu, nawet z dietą ketogenną czy którymś z postów.

Przejdźmy teraz do drugiego parametru, ściśle związanego z masą ciała, mianowicie BMI.


BMI

BMI po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaWynik równie satysfakcjonujący. Nie może być inaczej, gdyż wzór na BMI, czyli indeks masy ciała to masa ciała podzielona przez wzrost w metrach do kwadratu. Urosnąć przez tydzień raczej się nie udało, a kilogramy spadły, więc i BMI proporcjonalnie do masy ciała leci w dół. Zawsze gdy liczby na wadze w dół, BMI w dół. Masa ciała w górę, BMI również.

Jak widać na wykresie, z III stopnia otyłości Pani S. zeszła do II stopnia, z otyłości skrajnej do klinicznej, ale to i tak niewiele zmienia, gdyż zarówno jeden i drugi wynik wskazuje na konieczność podjęcia działań związanych z ratowaniem zdrowia.

Ale nawiasem pisząc, BMI to już bardzo przestarzały parametr, szczególnie w odniesieniu do osób dorosłych, czy młodzieży. Jest raczej ciekawostką, niż parametrem, którego wynik może się czemukolwiek przysłużyć.

Porównajmy dla przykładu dwie osoby o tym samym wzroście i tej samej masie ciała, osoby te będą miały oczywiście taki sam BMI. Ale jedna z nich może być osobą otyłą, tak jak Pani S., z przewagą tłuszczu w organizmie, a druga osoba może być intensywnie ćwiczącym kulturystą – sportowcem, z niewielką ilością tkanki tłuszczowej, ale za to z dużą ilością mięśni. Jego BMI, tak jak i Pani S. wskazywać będzie na otyłość skrajną czy kliniczną, a tak naprawdę, z ich dwojga, to tylko Pani S. potrzebuje interwencji, bo kulturysta ma dodatkowo 40 kg mięśni, a Pani S. 40 kg tłuszczu … .

Sportowcy o BMI zapomnieli już dawno, do kontroli używają mniej lub bardziej profesjonalnych analizatorów masy i składu ciała, które pokazują zawartości tkanki tłuszczowej, mięśniowej, wody i innych danych potrzebnych do kontroli oczekiwanych efektów, zarówno w procentach jak i kilogramach. Tak więc BMI spokojnie odchodzi sobie do lamusa, już chyba żaden poważny specjalista nie posługuje się tym indeksem jako wyznacznikiem prawidłowej budowy ciała osób dorosłych.

Używa się go jeszcze w gabinetach pediatrycznych w stosunku do małych dzieci, aby sprawdzić ich rozwój fizyczny czyli długość dziecka i jego masę w kontekście wieku na siatkach centylowych.

Jednak osoby odchudzające się, nie będące sportowcami, a szczególnie babeczki lubią liczyć BMI, więc niech już zostanie.

Zobaczmy teraz, co się złożyło na sześć pierwszych utraconych kilogramów. Sprawdźmy wodę, białko, minerały i tłuszcz.


WODA

woda po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaW dół równo o 6 kg wody. Czyli już wiadomo, co spowodowało tak duży ubytek masy ciała. Czy to dobrze? Tak, bardzo dobrze. Norma dla organizmu Pani S. to około 35 kg wody. Pozbyła się 6 kg, ale ma jeszcze sporo nadwyżki, jakieś 7 kg, więc w ogóle się nie martwimy, tylko cieszymy się z utraconego balastu. Gdyby tydzień temu Pani S. poszła do lekarza i pokazała mu swoje opuchnięte nogi, dłonie, twarz, w zasadzie całe ciało, z pewnością przepisałby jej moczopędny furosemid i zalecił dietę : )), a tak obyło się bez medykamentów.

Pokażę jeszcze jak zmieniła się wartość procentowa wody.


% WODY

woda po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaJak widać, sześciokilogramowy spadek odpowiada tutaj 3,2%. Wartość procentowa liczona jest oczywiście w stosunku do aktualnej w danym dniu masy ciała.

Utrata wody jest zupełnie naturalnym procesem fizjologicznym podczas każdego procesu odchudzania. Chudnięcie z definicji polega przecież na utracie masy ciała, a na masę ciała, tak bardzo uogólniając składa się szkielet, którego masa raczej się nie zmniejsza i dobrze, mięśnie, tłuszcz i woda. I tymi trzema ostatnimi składowymi możemy w cudzysłowie manipulować za pomocą sposobu żywienia i ćwiczeń. Bo przecież osoby bardzo aktywne fizycznie, sportowcy, mają inne proporcje mięśni, tłuszczu i wody niż osoby, na których aktywność fizyczną składają się codzienne dojazdy do pracy, obowiązki domowe oraz niedzielny spacer po galeriach handlowych.

Osoby otyłe, oprócz nadmiaru tłuszczu oczywiście, zawsze mają nadmiar wody w organizmie, więc odchudzając się, chcemy się pozbyć również i tego balastu. Gdyby u osoby otyłej tak jak Pani S., nadmiar wody podczas chudnięcia, szczególnie na początku zostawał na tym samym poziomie, oznaczałoby to problemy i trzeba byłoby poszukać ich przyczyny.

Proszę teraz spojrzeć na poziom białka.


BIAŁKO

białko po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaBiałko również w dół, aż o 2 kg. Czy się martwimy? Nie, dlatego, że norma ilości białka w organizmie Pani S. to mniej więcej od 8 do 10 kg, więc na razie się nie martwimy, ale i też nie cieszymy się z utraty białka, choć wiemy, że ten wynik jest zupełnie fizjologiczny. Zawsze na początku diety, organizm najpierw wykorzystuje jako energię, w głównej mierze zgromadzone przez siebie węglowodany oraz właśnie białko. Taka intensywna eksploatacja białek swojego ciała podczas diety powinna się z czasem zmniejszać i w miarę ustabilizować na pewnym niskim poziomie i na tym niskim poziomie organizm będzie korzystać z pokładów własnych białek aż do końca procesu odchudzania.


% BIAŁKA

białko po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaTe 2 kg utraconego białka odpowiadają 1,3%.


MINERAŁY

Składniki mineralne to w głównej mierze oczywiście szkielet, budują również włókna mięśniowe, komórki nerwowe, wchodzą w skład płynów ustrojowych, enzymów i hormonów, regulują przebieg wielu reakcji chemicznych, rozproszone są w sumie po całym organizmie, ale to ma dużo mniejsze znaczenie w tej analizie.

minerały po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaMniej o 40 dag? Brzmi strasznie, kojarząc się przynajmniej z zagrożeniem osteoporozą, ale proszę od razu zobaczyć jak zmieniała się procentowa zawartość minerałów w stosunku do aktualnej w danym dniu masy ciała.


% MINERAŁÓW

minerały po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaTa pozioma, gruba, jasnoniebieska linia na górze wykresu łącząca ciemniejsze, niebieskie, małe punkciki pokazuje, że poziom minerałów przez cały tydzień, niezależnie od masy ciała w danym dniu, pozostawał na tym samym poziomie procentowym. I bardzo dobrze.


TŁUSZCZ

tłuszcz po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaAnalizator pokazał wynik: + 2,3 kg tłuszczu, nieciekawie. W końcu tłuszczu podczas odchudzania chcemy się pozbyć a nie nabrać, ale taki wynik, chociaż niezbyt zachęcający, jest jak najbardziej prawidłowy. Może pokażę od razu jak to wygląda w procentach.


% TŁUSZCZU

tłuszcz po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaW ciągu tygodnia +4,5% tłuszczu … . Czy to możliwe, aby ściśle trzymając się zasad diety o wartości 1500 kcal, w ciągu jednego tygodnia zbudować tyle tłuszczu, jednocześnie tracąc na wadze 6 kg?

Nie, Pani S. może być spokojna, to w tym przypadku niemożliwe. Aby przybrać, załóżmy 2 kg dodatkowej masy ciała, głównie tłuszczu, Pani S. musiałaby zjeść ponad normę, czyli ponad dzienne całkowite zapotrzebowanie energetyczne aż 14000 kcal, bo każdy 1 kg naszej nadwagi ma energię 7000 kcal. A Pani S. w ciągu tych 6 dni codziennie jadła około 500 kcal mniej niż wynosi jej zapotrzebowanie. No, z pustego i Salomon nie naleje, więc co się dzieje? Skąd taki wynik?

Ano ze zmian w proporcjach składu ciała, wynikających po prostu ze spadku poziomu wody, białka, opróżnienia przewodu pokarmowego czyli ze związanym z tym spadkiem ogólnej masy ciała.

Łatwo to zrozumieć na przykładzie. Wyobraźmy sobie, że mamy w rondlu kilogram gulaszu, niech to będą duszone żeberka w sosie. Gdy zawartość garnka podgrzejemy, jego masa się nie zmieni, jednak gdy zostawimy garnek dłużej na płycie, czy na gazie i pozwolimy, aby spora część wody wyparowała, to okaże się, że masa gulaszu się zmniejszy, bo zmniejszyła się ilość wody. I chociaż ilość składników sosu się nie zmieniła, bo mięso ani kości nie wyparowują, to proporcjonalnie do mniejszej ilości sosu który został, będzie się wydawało, że żeberek jest więcej, a przecież jest ich tyle samo.

Proszę samemu sprawdzić nawet na zwykłych, łazienkowych analizatorach. Jeżeli z jakiegoś powodu poziom wody poszybuje w górę, np. przed czy podczas menstruacji, podczas  upału, czy jakiejś choroby, masa ciała oczywiście również będzie większa, to w tym samym czasie zawsze zmniejszy się poziom tłuszczu. Można powiedzieć, że nadmiar wody nas rozcieńcza. I chociaż ilość tkanki tłuszczowej cały czas byłaby na tym samym poziomie, to wzrost poziomu wody w organizmie i związany z tym wzrost masy ciała, zawsze będzie skutkował teoretycznym spadkiem tłuszczu na wynikach z analizatora i na odwrót – zmniejszenie poziomu wody, teoretycznie zwiększy nam ilość tłuszczu, tak jak teraz, w przypadku Pani S., po tygodniu diety.

Proszę porównać wykresy procentowych zawartości tłuszczu i wody w organizmie, może pokażę je jeszcze raz:

Proszę zwrócić uwagę, że wyglądają jak swoje lustrzane odbicia. Będzie to lepiej widać później, na dalszym etapie diety, gdy wykresy będą dłuższe. O ile dobrze pójdzie, mam nadzieję.

Czyli ten cały chaos w uzyskiwanych parametrach (mam na myśli teoretyczny wzrost poziomu tłuszczu), wynika po prostu ze zmniejszania poziomu wody, stosunkowo dużej utraty białka, no i węglowodanów oczywiście i będzie towarzyszyć Pani S. do czasu, aż jej organizm zmniejszy utratę własnych białek i wody, a zwiększy wykorzystanie tłuszczu, wówczas cały proces powoli zacznie się stabilizować. Może to potrwać nawet kilka lub kilkanaście tygodni. Zobaczymy.

Osoby, które rozpoczynają odchudzanie i szczególnie skrupulatnie notują wszystkie zmiany zachodzące w swoim organizmie, bardzo często nie rozumieją, dlaczego na początku diety wzrasta im poziom tłuszczu i bardzo się tym martwią, szukając przyczyny takiego stanu rzeczy, zupełnie niepotrzebnie.

Takie mniej lub bardziej niepokojące wyniki uzyskują w zasadzie wszystkie osoby na starcie diety redukcyjnej. Zresztą podobnie „dziwne” wyniki uzyskałyby osoby nie będące na diecie, a stosujące terapię z użyciem środków moczopędnych. Co z tym zrobić? Spokojnie przeczekać. Musimy pozwolić zaadoptować się organizmowi do wymagań, jakich od niego oczekujemy. Tak samo jak wciskając pedał gazu w naszym samochodzie, musimy dać mu czas, żeby się rozpędził, zanim osiągnie prędkość, na jakiej nam zależy.

Z analizy pokażę może jeszcze tylko poziom tłuszczu trzewnego i taką ciekawostkę – jak się postarzeć o 3 lata w 6 dni. Pełen wydruk z analizy masy i składu ciała zamieszczę na końcu wpisu.


TŁUSZCZ TRZEWNY

Gdy myślimy o tłuszczu w kontekście odchudzania, to najczęściej na względzie mamy ten jego rodzaj, który deformuje nam sylwetkę, czyli pogrubia. Jest to tłuszcz podskórny. Mało atrakcyjny, ale wbrew pozorom mniej niebezpieczny niż tłuszcz zgromadzony w narządach wewnętrznych, wokół nich i pomiędzy. Tłuszcz podskórny bardziej nas irytuje estetycznie, ale bardzo ogólnie rzecz biorąc ma negatywny wpływ głównie na układ kostny, natomiast tłuszcz trzewny w dużo większym stopniu zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń i chorób wszystkich układów, w tym również kostnego.

tłuszcz trzewny po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia Orłowska

W dwudziestostopniowej skali analizatora, Pani S. swoją przygodę z odchudzaniem zaczęła z poziomu 15., aby po tygodniu wdrapać się nieco wyżej, na poziom 17. Oczywiście, wzrost poziomu tłuszczu trzewnego jest również wynikiem zmiany w proporcjach białka, wody, minerałów i tłuszczu względem siebie, identycznie jak w przypadku tłuszczu całkowitego.


WIEK METABOLICZNY

wiek metaboliczny po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaPani S. w niecały tydzień postarzała się o trzy lata … . Ten mało wiarygodny parametr, czyli wiek metaboliczny, automatycznie wyliczany jest z wartości masy mięśni, wody i tkanki tłuszczowej w organizmie. Do niczego nie jest przydatny. Taki czynnik motywujący do dalszych działań lub demotywujący, zależy od podejścia.

Oczywiście Pani S. postarzała się tak szybko z powodu utraty wody i białka, czego skutkiem jest wzrost tkanki tłuszczowej w stosunku do obniżonej masy ciała, a im więcej tłuszczu, tym wyższy wiek metaboliczny. Generalnie, im lepsza konstytucja ciała, czyli jego budowa, im sylwetka bardziej sportowa, bardziej umięśniona, tym wiek metaboliczny będzie niższy, nawet od naszego metrykalnego. Ten parametr bardzo lubi na przykład mój mąż, gdyż odmładza go o kilka lat.

Czas na glukozę.


GLUKOZA

glukoza po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaSpadek aż o 17 jednostek w ciągu tygodnia, to bardzo dobry wynik. Nie wiem czym spowodowany był wzrost wartości w piątek i sobotę, ale to zupełnie nie ma znaczenia, gdyż taka fala na wykresie będzie towarzyszyła Pani S. aż do unormowania gospodarki węglowodanowej na prawidłowym poziomie. I te skoki otrzymywanych wartości mogą być naprawdę spore, w górę i w dół o kilka czy kilkanaście jednostek. Przyczyn takiego stanu rzeczy, takich wahnięć może być całe mnóstwo, dlatego nie należy skupiać się na wynikach pomiarów codziennych, czy nawet cotygodniowych, a obserwować tendencję w skali co najmniej kilkumiesięcznej, gdyż czas potrzebny do naprawy organizmu jest kwestią bardzo indywidualną i niektóre osoby wychodzą ze stanu przedcukrzycowego czy insulinooporności po kilku miesiącach, a inne potrzebują nawet dwóch lat.


KETONY we krwi

ketony we krwi po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaTak jak przystało na dietę ketogenną, poziom ketonów, a właściwie poziom beta-hydroksymaślanu powoli pnie się do góry. W przypadku tego pomiaru, tak samo jak wyniku glukozy, również z pewnością obserwować będziemy czasem spore wahnięcia w górę i dół.


KETONY w moczu

ketony w moczu po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaKetony w moczu, tym razem jest to kwas acetylooctowy zatrzymały się na poziomie 40 mg/dL, poziom może jeszcze wzrosnąć, ale raczej nie powinien spaść poniżej 40.


CIŚNIENIE SKURCZOWE

ciśnienie skurczowe po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia Orłowska

Gdy wykonujemy pomiar ciśnienia krwi, otrzymujemy zawsze dwie liczby, np. 130/85. Ta pierwsza liczba, to jest właśnie ciśnienie skurczowe. Jak widać, najwyższe miało wartość 128 mmHg a najniższe 107, obydwie wartości są prawidłowe. Łagodne nadciśnienie rozpoczyna się od wartości 140 mmHg.


CIŚNIENIE ROZKURCZOWE

ciśnienie rozkurczowe po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaCiśnienie rozkurczowe, czyli ta druga liczba w pomiarze, między 70 a 86 mmHg. Również prawidłowe, jak widać na razie z tendencją spadkową, ale z pewnością kolejne pomiary będą się różniły od siebie.


PULS

puls po tygodniu diety ketogennej - dietetyk kliniczny Sylwia OrłowskaPuls, tętno, czy inaczej ilość uderzeń serca na minutę, między 70 a 83. Zakres normy jest dosyć szeroki, bo od 60 do 100, więc wygląda na to, że tętno Pani S. jest prawidłowe Tak samo jak ciśnienie skurczowe i rozkurczowe, wykres sporządzony na podstawie pomiarów może tworzyć różnej wielkości fale.

Na pomiary ciśnienia i tętna również trzeba spoglądać z perspektywy czasu. Nawet jeżeli pomiary będziemy wykonywać codziennie, lub kilka razy dziennie, to podsumowania, czy analizę tendencji należy wykonywać okresowo. Nie można się denerwować, jeżeli raz na jakiś czas zdarzy się nam wartość odbiegająca od dotychczasowych pomiarów. Pojedynczy pomiar nie jest miarodajny.


ANALIZA MASY I SKŁADU CIAŁA

analiza masy i składu ciała - dietetyk kliniczny Sylwia Orłowska


Żeby nie przedłużać …

Pani S. z założeń diety wywiązała się wzorowo, jadła i piła to co trzeba, tyle ile trzeba i wtedy kiedy trzeba było. W związku z tym, że schudła, zmniejszy ilość wody z 3,7 do 3,5 l, wciąż zachowując zasadę litra wody na każde 30 kg masy ciała.

Efekty jakie uzyskała są bardzo podobne do efektów jakie uzyskuje większość osób rozpoczynających diety redukcyjne, nie tylko ketogenną, choć duży spadek poziomu wody najbardziej zbliżony jest do rezultatów początków diet niskowęglowodanowych, postów i głodówek.

Pani S. na całej linii zawaliła sprawę aktywności fizycznej, nie ćwiczyła wcale. A związane to było z samopoczuciem, jak twierdzi – bywało lepsze. Cóż, mogła się tego spodziewać, taka nagła zmiana sposobu żywienia i kierunku pozyskiwania energii, czyli nakaz przełączenia się z glukozy na ketony, bez okresu adaptacji, to trochę rzucenie się na głęboką wodę. Mam nadzieję, że da radę.

Pani S. od pierwszego dnia ma problemy ze skupieniem uwagi, trudno jej się pracuje, jest zmęczona i wciąż ociężała. Boli ją głowa, całymi dniami jest głodna, ogólnie rzecz biorąc jest ciężko, ale obiektywnie przyznała, że czuje różnicę po tym sześciokilogramowym odwodnieniu Nie jest już tak bardzo spuchnięta, nie ma tak opuchniętej twarzy i kostek. Sporo pracy jeszcze przed nią.

 

Wykresy sporządzono z pomocą programu Cronometer.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *